Przejdź do głównej zawartości

Posty

Polecane

Pierwszy, o niczym.

Czy nasza przeszłość kształtuje nas samych? Wpływa na teraźniejszość i nadaje przyszłości odpowiedni kształt? Czy błędy popełniane w przeszłości są dla nas drogowskazem na lepszej jutro? Każdy by chciał aby tak było, tak powinno być. Ale przed wami osoba, która wciąż popełnia te same błędy. Codziennie rano wstaje i mówi o tym, że teraz będzie inaczej. Myśli o nowych wyzwaniach, stawia sobie nowe priorytety, aby następnego dnia tylko je wspominać. Wiem, że nie jestem jedyna. Widzę ludzi, którzy poddali się. Codziennie oglądam tych, którzy zatrzymali się wiele lat temu. I pomimo tego, że wciąż próbuję wyrwać się z tego spazmu, trafiam tam każdego ranka. Dlaczego skoro jestem szczęśliwa, szukam czegoś nowego. W czym tkwi problem. W tym co noszę w głowie i sercu, czy otaczającym świecie?

Najnowsze posty